RSS

WE ARE ALL IN THE MIRRORS

This slideshow requires JavaScript.

OVERLOAD





Never Say…

my love

  ♥8.11.2011♥

A jak Amadeo

Beatrice Hasting  powiedziała o nim: „Złożony charakter. Świnia i perły. Spotkałam go w 1914 w crémerie. Siedziałam naprzeciw niego. Haszysz i brandy. Żadnego wrażenia. Nie wiedział, kim jest. Wyglądał brzydko, dziko i chciwie. Znów spotkałam go w Café Rotonde. Był ogolony i uśmiechnięty. Ładnym gestem uniósł czapkę, zarumienił się i zaprosił mnie do obejrzenia swoich prac. I poszłam. Zawsze nosił w kieszeni książkę z wierszem.(…) Pierwszym olejem był Kisling. Nie czuł szacunku do nikogo poza Picassem i Maxem Jacobem. Nie cierpiał Cocteau. Nigdy nie zrobił niczego dobrego pod wpływem haszyszu.”

prawie jak Modigliani:

(Moje wariacje na temat Dziewczynki z warkoczami Modiglianiego)

„prawie”  robi różnicę:

 

a tu film:

 

Swoją drogą zastanawiam się jakie kolory ma ten obrazek,znalazłam kilka różniących się od siebie reprodukcji.Tak to już bywa z albumami. Niestety póki co do Japonii się nie wybieram. Dziewczynka… znajduje się w mieście Nagoya, w Aichi Museum of Art.

 

No to oglądamy, enjoy!